Widzę że to forum ma "ogromną" rzeszę fanów

. Życzę jego założycielom sukcesów w jego rozwoju ale nie sądzę aby szanowna panna Fox była na tyle znaną jeszcze aktorką aby miała gigantyczne ilości fanów, ale . . .
No właśnie, ale... tak jak wspomniałem jestem na tym forum przez przypadkową ciekawość gdyż kilkanaście dni temu obejrzałem drugą część Transformers, (mam już trochę lat ale zamiłowanie do tego cyklu scaience - fiction zostało mi jeszcze z lat dzieciństwa. W końcu filmy są po to aby je oglądać - nawet takie bajki

). Wybrałem się więc na ten film i powiem szczerze że uroda szanownej Megan jest rzeczywiście oszałamiająca, choć to kwestia gustu oczywiście (i makiażu

). Niewiele o niej wiem bo jakimś szczególnym fanem nie jestem i wiedzieć nie muszę ale dzięki tej osobie wspomniany przezemnie film ogląda sie bardzo miło. Szkoda tylko żę ta uroda z tego co wiem była wspomagana operacjami ale trudno się dziwić. Bez tego branża filmowa dziś się nie obejdzie. A co do tych wypowiedzi o których wspomniał na poprzednim temacie mój poprzednik to powiem tak: uroda urodą a inteligencja inteligencją. Po kilku wypowiedziach panny Fox które zdażyło mi się słyszeć, oraz tekscie który przytoczony został w poprzednim temacie stwierdzam że albo ona jest glupiutką ślicznotką albo tylko taką udaję, czyli coś w stylu naszej Dody. A szkoda bo w mojej ocenie uroda (a w dodatku taka uroda jak uroda Megan Fox) która idzie w parze z inteligencją jest o wiele berdziej seksowna

, no ale tutaj to też kwestia gustu, tzn. patrząc z punktu widzenia napalonego nastolatka inteligencja jest totalnie w tym przypadku niepotrzebna

. Cóż na początek to tyle. Siema!